FotkiFoto - InneFoto 2010

Bieszczadzki maj na Lisznej

Jak większość Polaków, także i my zdecydowaliśmy się wyjechać na majowy weekend. No gdzie? Wiadomo, oczywiście w Bieszczady! Nasz wypad był nieco dłuższy (dzięki gościnności Mirka i Kasi), bo trwał aż 10 dni, ale mimo niesprzyjającej aury (trochę padało), warto było.

Po raz pierwszy zobaczyliśmy Bieszczady w kwietniowo – majowych barwach, przy odsłoniętych jeszcze zboczach gór. Różnorodne odcienie zieleni – wczesnej, wiosennej – po prostu nas urzekły. Na własne oczy ujrzeliśmy, jak cała przyroda zaczęła się ,,puszczać”. Zobaczcie sami, jak jest pięknie.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.