FotkiFoto - InneFoto 2009

Ach, te Bieszczady /7/

tutaj

tutaj
koty chodzą
własnymi drogami

świerszcz przygrywa do kolacji
kołysząc się na źdźble trawy

pająk usypia muchę
w hamaku pajęczyny

na prostej linii horyzontu
słońce wschodzi i zachodzi
jak Pan Bóg przykazał

księżyc bezwstydnie
gapi się w okna

pod sklepem
mój Anioł Stróż
sączy
tanie wino
i bawi się w miejscowego
Sokratesa

do wieczora ma czas,
nigdzie się nie spieszy

tutaj
rzeka bierze zakręt
ale nie życiowy
i zwalnia swój bieg
w odpowiednim miejscu
i czasie

a jak kogoś trapią wewnętrzne dylematy
to po prostu
wariuje

bo tak jest normalnie
i po ludzku

tutaj.

Autor: Magdalena Sadowska-Maciejewska.  Wiersz dostał wyróżnienie na Bieszczadzkich Aniołach.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.